niedziela, 20 czerwca 2010

Śmierć

Śmierć ma różne oblicza, czasem zdarza się że przychodzi niespodziewanie, czasem ludzie starają się na nią przygotować (wtedy cierpią najbardziej) a czasem sami ją sobie zadają... mimo że tytuł to śmierć nie spodziewajcie się, że wpis będzie właśnie na ten temat.

Temat w sumie będzie dotyczył mnie... Doszedłem do paru wniosków... może zacznę od tego że jestem pieruńsko nie ludzki... Miałem nieraz wrażenie, że jestem Boską istotą, ale tak czy inaczej ta istota już umarła. Reanimacja się nie powiodła. Śmierć nastąpiła szybko i gwałtownie, lecz mimo tego była niezwykle bolesna... Śmierć jest początkiem czegoś nowego, więc teraz jako człowieka co mnie czeka? Czuje się jakby czas się zatrzymał... jakbym spadał i spadał w nieskończoną otchłań, prosto w czeluści piekieł... i nikt nie jest w stanie mi pomóc... Módlcie się za mnie :) ja właśnie się wypalam :) jakoś będzie :) kocham was moi mili :*

czwartek, 18 lutego 2010

Nocne Koszmary...

Witam szanowne grono czytelników, którego nie ma. :) trudno... To nic, że nikt mnie nie czyta, szczerze powiedziawszy całkowicie zdążyłem już do tego przywyknąć, więc dla mnie to drobiazg. Ale jaki temat chciałem dzisiaj poruszyć? hmm...

Północny wiatr zmierzwił me włosy, niezbadana myśl zmąciła mój umysł. Lecz w żaden sposób nie przeszkodziło mi to w pomyślunku :) Morał z tego taki, że nie ważne warunki zewnętrzne wystarczy się skupić i można coś zawsze osiągnąć.

Tej nocy mógłbym zająć się tematem siebie, w końcu i tak nikt tego nie czyta :D no więc co powiedzieć. Doszedłem do bardzo wielu wniosków w moim średnio urozmaiconym życiu. I mógłbym wam je przedstawić, czyż to nie wspaniałomyślne z mojej strony? ja uważam, że bardzo. No więc skup się zaginiony czytelniku :) oto moje wnioski:

po pierwsze człowieku uświadom sobie, że nie jesteś normalny. Wydaje Ci się, że świat w okół Ciebie zwariował. nic bardziej mylnego to Ty zwariowałeś i powie Ci to każdy. a przede wszystkim telewizja, prasa młodzieżowa i ludzie w około. Jak z tego idiotyzmu wybrnąć? przykro mi, ale się nie da. Nie chce mi się więcej pisać na ten temat, więc przejdę dalej.

Scenariusz, napisałem scenariusz do filmu, który chciałbym zrealizować, lecz jest tylko jeden mały problem. Zasadniczo nie mam aktorów :) więc jeśli jesteś chętny zgłoś się na zdjęcia próbne lub Casting Pisz na Maila: Jackxxxster@gmail.com Pozdrawiam i słodkich snów :D dziś nie mam głowy do filozofi :)

wtorek, 2 czerwca 2009

Dobro i zło...




Pewnie zastanawiacie się Państwo dlaczego akurat taki tytuł jak "dobro i zło..." nosi mój blog.
Zaraz wytłumaczę tym czasem pragnął bym się powitać. Więc zacznijmy.
Ekhm... ekhm...
Witam serdecznie Was drodzy czytelnicy mojego bloga. Dzień dobry Państwu. Dobry wieczór Panie i Panowie. Jak i dobranoc Nocne Marki.
Więc tak jak zapowiedziałem...
Dzisiejsza notka tłumaczyć będzie nazwę mojego bloga. Dlaczego akurat dobro i zło?? Wyjaśnijmy to sobie od razu. Nazwa ta powstała na podstawie koncepcji całego bloga i przede wszystkim jego tematyce. Nie chcąc nikogo oceniać, a tym bardziej urażać chciałbym przybliżyć wam drodzy czytelnicy co skłoniło mnie do takiego tytułu. A więc po pierwsze, Blog ten jest przeznaczony i otwarty na każdego. Chciałbym, aby każdy z Was, kto odwiedzi ten malutki zakątek ogromnego świata internetu, mógł się tutaj zrelaksować, odprężyć i nabrać energii do działania (i mam nadzieje, że będą to pozytywne działania). Barwy bloga są w odcieniu zieleni co jak zapewne, każdy z Was wie uspokaja.
Po drugie, tytuł ten powstał, ponieważ niektórzy moi czytelnicy (a chciałbym móc trafić do każdego z osobna) mają nieco zaburzoną wartość moralną tj. w sposób nieodpowiedni odróżniają dobro od zła. Rzecz ma się w tym, że i tego niestety trzeba się nauczyć.
Po trzecie...
nie będzie po trzecie nazwa została nadana i nie zostanie zmieniona. Więc czym jest dobro i zło. Aby było łatwiej, może powiedzmy sobie czym dobro nie jest. Dobro nie jest na pewno tylko słowem, jest raczej czymś co prowadzi nas do królestwa niebieskiego (lub innych królestw lub miejsc w zależności w co kto wierzy.) Dobro na pewno zawarte jest w każdym z nas, ponieważ nikt nie rodzi się od razu zły. I dobroci zawartej głęboko w sercu nikt nigdy nie będzie w stanie z człowieka wyplewić. Ponieważ dobro jest wpisane w naturę ludzką, tak już stworzył nas Bóg.
Dobro to Miłość, Nadzieja, Miłosierdzie i droga do wiecznego życia. Natomiast zło jest dobroci całkowitym przeciwieństwem. Zło mieszka w piekle (Szeolu, Hadesie itp.) zło mieszka też niestety w każdym z nas. A sprawdzą tego wszystkiego jest Lucyfer. Upadły anioł, który zbuntował się przeciwko Jedynemu Bogu i sam chciał nad wszystkim panować. Lecz zapomniał on, że jest tylko istotą co za tym idzie nie jest doskonały jak Bóg. Pierwotnie szatan zanim trafił do piekieł był najpiękniejszym i najwspanialszym z aniołów i nazywał się Lucy (tzn. Światłość). Później, gdy upadł. Bóg strącił go w otchłań nieskończoną i wtedy Szatan znienawidził Boga i chciał go zranić. Tylko jak pewnie się domyślacie ciężko jest zranić Wszechmogącego prawda? Dlatego diabeł (w związku z tym, iż jest tak przebiegły) postanowił zniewolić człowieka, aby ten poprzez nieposłuszeństwo Bogu ranił go swoimi grzechami. Tak więc to, iż zło mieszka w każdym z nas spowodowali nasi pra rodzice Adam i Ewa. A my piętno ich nieposłuszeństwa musimy niestety nosić po dziś dzień.
Szatan
jest tak przebiegły, że jest w stanie złamać i skusić każdego. Jednak największe zagrożenie jakie stwarza przedstawia się w sposób taki, iż władca piekieł stara się wmówić ludziom, że go nie ma. Że nie istnieje, a ludzie w swej naturalnej łatwowierności przestają wierzyć w istnienie zła i diabła. A skoro zło nie istnieje to jak można postępować źle, prawda?

Z tego właśnie powodu ludzka moralność jest tak zaburzona. Bo ludzie przestają wierzyć w istnienie sił nieczystych. Dziękuje bardzo za uwagę.

CDN.

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Słowo




Jestem za...

a za czym można być spytał by ktoś. Zaraz wam powiem, przede wszystkim można być za różnego rodzaju poglądami tymi pozytywnymi i negatywnymi. Można ukryć się za kimś i być za kimś aby nie widnieć na zdjęciu, możliwości bycia za jest bardzo wiele. Właściwie można by się targnąć na stwierdzenie, że jest ich nieskończona ilość. Ja chciałbym poruszyć dzisiaj kwestie bycia...
...Za ludźmi.
Na wielu blogach możecie spotkać się z ogólną krytyką na temat ludzi. Blogerzy lubią pisać chamskie i obraźliwe teksty na innych ponieważ pośrednio w ten sposób mogą wyładować swoje negatywne emocje. Nikt im nie zabroni bluzgania grupy osób o jakiś poglądach, ponieważ mają do tego prawo. I tu zaraz nasuwa mi się myśl taka aby nie robić drugiemu co T
obie nie miłe oraz mowa jest srebrem a milczenie złotem. Wytłumaczę wam dlaczego akurat te powiedzenia nasunęły mi się na myśl. Przede wszystkim czy każdemu z nas nie ważne jakimi ludźmi jesteśmy nie chce tutaj nikogo oceniać jest miło być osądzanym? Myślę, że nie. A jednak większość populacji ludzkiej właśnie takie osądy prowadzi i co gorsza swoje wyroki ogłasza innym. Dlatego milczenie jest złotem, bo pod nosem ona może sobie myśleć cokolwiek jej się podoba, ale niech nie mówi tego na głos nie ogłasza tego na forum.
Słowa
Czesława Niemena "...a jednak często jest że ktoś słowem złym. Zabija tak jak nożem...". Zgadzam się z tym w pełni. Jak większość z was wie zabić to nie znaczy zatrzymać akcję serca i pozbawić mózgu tlenu. Ludzie zabijają siebie nawzajem każdego dnia i to właśnie słowem. Dlatego "nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" jak powiedział Pan Jezus. Bo najważniejsze jest słowo i tak naprawdę tym słowem można zdziałać więcej niż czym kolwiek innym. Bo "na początku było słowo..." i to zdanie świadczy już o sile i mocy słowa. Dlaczego to co pochodzi z naszych strun głosowych jest ważniejsze nieraz od tego w jaki sposób postępujemy? Wyjaśnię.
Bitwa pod maratonem
persowie atakują ateńczyków Ci bronią się i walczą. Co czuje każda kobieta każde dziecko każdy starzec każdy człowiek który pozostał w Atenach. Strach ogromny lęk, że jeśli tam 42km od Aten ich armia polegnie Persja wyrżnie wszystkich w pień, a kobiety zniewoli. Przez całą długość bitwy wszyscy ateńczycy wydawali się być chodzącymi umarlakami, ponieważ zdawali sobie sprawę co ich spotka w przypadku klęski. Bieg histori znamy ateńczycy ostatecznie zwyciężyli persów i jeden z żołnierzy ateńskich pobiegł do swojego miasta 42km i ogłosił wszystkim zwycięstwo po czym skonał. Jak byście zaragowali na takie słowa. Wszystko o czym myślieliście, wszystkie smutki, złe myśli wizja śmierci wszystko to w ciągu jednej sekundy znika. Możecie wyobrazić sobie co czuli wtedy mieszkańcy ocalonych Aten. Widzicie teraz, że słowo ma ogromną wartość. I krytykowanie ludzi na blogach jest czymś bardzo złym nie wolno człowiekiem gardzić. Każdy z nas popełnia błędy, ale nasza rola na tym świecie polega nie na mówieniu innym, że są skończeni i nigdy nic w życiu nie osiągną, bo w ten sposób jedyną czynność jaką robimy to zabijamy słowem. Zabijamy nadzieje na lepsze jutro na to, że może dzisiaj mi się nie udało i znów upadłem to jutro powstanę i tego dokonam. Niszczymy to potępianiem i ocenianiem innych.
Nasza rola
polega raczej na dawaniu nadziei pokrzepianiu innych i tak jak kiedyś ten żołnierz wykrzyknął zwycięstwo tak i my dzisiaj powinniśmy dawać innym szanse, nadzieje na to, że na pewno im się uda. Pomóc im wstać otrzepać kolana i ruszyć w świat po walkę z kolejnymi przeciwnościami losu. Dziękuje bardzo.

niedziela, 31 maja 2009

Przywitanie...

Witam Serdecznie na moim blogu.
Chciałbym zacząć od tego, że jest to pierwszy blog jakiego piszę. Jak sama nazwa wskazuję jego tematyka będzie dotyczyła zupełnie nowatorskiego spojrzenia na świat z jakim nie mieliście do czynienia. Zaistniałem na blogu www.sargonik.blog.onet.pl pod kryptonimem Mad.Fucker. Nie jest to zbyt przyzwoita nazwa, ale nie chciałem zostać zdemaskowany. Nigdy żadne z was czytelników nie pozna mojej tożsamości o tym mogę was zapewnić. Natomiast jak poznacie mnie przez to co będę tutaj zamieszczał to się okażę.
Parę słów o sobie...
Urodziłem się w roku 2 do potęgi 20 minus 1046587. Jak ktoś będzie chciał to sobie policzy ile mam lat. Behind the mountains nic wam nie powie, ale zdradza nieco informacji na mój temat. Moje hobby to Parkour. Czego nie lubię? Pychy i próżności.