wtorek, 2 czerwca 2009

Dobro i zło...




Pewnie zastanawiacie się Państwo dlaczego akurat taki tytuł jak "dobro i zło..." nosi mój blog.
Zaraz wytłumaczę tym czasem pragnął bym się powitać. Więc zacznijmy.
Ekhm... ekhm...
Witam serdecznie Was drodzy czytelnicy mojego bloga. Dzień dobry Państwu. Dobry wieczór Panie i Panowie. Jak i dobranoc Nocne Marki.
Więc tak jak zapowiedziałem...
Dzisiejsza notka tłumaczyć będzie nazwę mojego bloga. Dlaczego akurat dobro i zło?? Wyjaśnijmy to sobie od razu. Nazwa ta powstała na podstawie koncepcji całego bloga i przede wszystkim jego tematyce. Nie chcąc nikogo oceniać, a tym bardziej urażać chciałbym przybliżyć wam drodzy czytelnicy co skłoniło mnie do takiego tytułu. A więc po pierwsze, Blog ten jest przeznaczony i otwarty na każdego. Chciałbym, aby każdy z Was, kto odwiedzi ten malutki zakątek ogromnego świata internetu, mógł się tutaj zrelaksować, odprężyć i nabrać energii do działania (i mam nadzieje, że będą to pozytywne działania). Barwy bloga są w odcieniu zieleni co jak zapewne, każdy z Was wie uspokaja.
Po drugie, tytuł ten powstał, ponieważ niektórzy moi czytelnicy (a chciałbym móc trafić do każdego z osobna) mają nieco zaburzoną wartość moralną tj. w sposób nieodpowiedni odróżniają dobro od zła. Rzecz ma się w tym, że i tego niestety trzeba się nauczyć.
Po trzecie...
nie będzie po trzecie nazwa została nadana i nie zostanie zmieniona. Więc czym jest dobro i zło. Aby było łatwiej, może powiedzmy sobie czym dobro nie jest. Dobro nie jest na pewno tylko słowem, jest raczej czymś co prowadzi nas do królestwa niebieskiego (lub innych królestw lub miejsc w zależności w co kto wierzy.) Dobro na pewno zawarte jest w każdym z nas, ponieważ nikt nie rodzi się od razu zły. I dobroci zawartej głęboko w sercu nikt nigdy nie będzie w stanie z człowieka wyplewić. Ponieważ dobro jest wpisane w naturę ludzką, tak już stworzył nas Bóg.
Dobro to Miłość, Nadzieja, Miłosierdzie i droga do wiecznego życia. Natomiast zło jest dobroci całkowitym przeciwieństwem. Zło mieszka w piekle (Szeolu, Hadesie itp.) zło mieszka też niestety w każdym z nas. A sprawdzą tego wszystkiego jest Lucyfer. Upadły anioł, który zbuntował się przeciwko Jedynemu Bogu i sam chciał nad wszystkim panować. Lecz zapomniał on, że jest tylko istotą co za tym idzie nie jest doskonały jak Bóg. Pierwotnie szatan zanim trafił do piekieł był najpiękniejszym i najwspanialszym z aniołów i nazywał się Lucy (tzn. Światłość). Później, gdy upadł. Bóg strącił go w otchłań nieskończoną i wtedy Szatan znienawidził Boga i chciał go zranić. Tylko jak pewnie się domyślacie ciężko jest zranić Wszechmogącego prawda? Dlatego diabeł (w związku z tym, iż jest tak przebiegły) postanowił zniewolić człowieka, aby ten poprzez nieposłuszeństwo Bogu ranił go swoimi grzechami. Tak więc to, iż zło mieszka w każdym z nas spowodowali nasi pra rodzice Adam i Ewa. A my piętno ich nieposłuszeństwa musimy niestety nosić po dziś dzień.
Szatan
jest tak przebiegły, że jest w stanie złamać i skusić każdego. Jednak największe zagrożenie jakie stwarza przedstawia się w sposób taki, iż władca piekieł stara się wmówić ludziom, że go nie ma. Że nie istnieje, a ludzie w swej naturalnej łatwowierności przestają wierzyć w istnienie zła i diabła. A skoro zło nie istnieje to jak można postępować źle, prawda?

Z tego właśnie powodu ludzka moralność jest tak zaburzona. Bo ludzie przestają wierzyć w istnienie sił nieczystych. Dziękuje bardzo za uwagę.

CDN.

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Słowo




Jestem za...

a za czym można być spytał by ktoś. Zaraz wam powiem, przede wszystkim można być za różnego rodzaju poglądami tymi pozytywnymi i negatywnymi. Można ukryć się za kimś i być za kimś aby nie widnieć na zdjęciu, możliwości bycia za jest bardzo wiele. Właściwie można by się targnąć na stwierdzenie, że jest ich nieskończona ilość. Ja chciałbym poruszyć dzisiaj kwestie bycia...
...Za ludźmi.
Na wielu blogach możecie spotkać się z ogólną krytyką na temat ludzi. Blogerzy lubią pisać chamskie i obraźliwe teksty na innych ponieważ pośrednio w ten sposób mogą wyładować swoje negatywne emocje. Nikt im nie zabroni bluzgania grupy osób o jakiś poglądach, ponieważ mają do tego prawo. I tu zaraz nasuwa mi się myśl taka aby nie robić drugiemu co T
obie nie miłe oraz mowa jest srebrem a milczenie złotem. Wytłumaczę wam dlaczego akurat te powiedzenia nasunęły mi się na myśl. Przede wszystkim czy każdemu z nas nie ważne jakimi ludźmi jesteśmy nie chce tutaj nikogo oceniać jest miło być osądzanym? Myślę, że nie. A jednak większość populacji ludzkiej właśnie takie osądy prowadzi i co gorsza swoje wyroki ogłasza innym. Dlatego milczenie jest złotem, bo pod nosem ona może sobie myśleć cokolwiek jej się podoba, ale niech nie mówi tego na głos nie ogłasza tego na forum.
Słowa
Czesława Niemena "...a jednak często jest że ktoś słowem złym. Zabija tak jak nożem...". Zgadzam się z tym w pełni. Jak większość z was wie zabić to nie znaczy zatrzymać akcję serca i pozbawić mózgu tlenu. Ludzie zabijają siebie nawzajem każdego dnia i to właśnie słowem. Dlatego "nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" jak powiedział Pan Jezus. Bo najważniejsze jest słowo i tak naprawdę tym słowem można zdziałać więcej niż czym kolwiek innym. Bo "na początku było słowo..." i to zdanie świadczy już o sile i mocy słowa. Dlaczego to co pochodzi z naszych strun głosowych jest ważniejsze nieraz od tego w jaki sposób postępujemy? Wyjaśnię.
Bitwa pod maratonem
persowie atakują ateńczyków Ci bronią się i walczą. Co czuje każda kobieta każde dziecko każdy starzec każdy człowiek który pozostał w Atenach. Strach ogromny lęk, że jeśli tam 42km od Aten ich armia polegnie Persja wyrżnie wszystkich w pień, a kobiety zniewoli. Przez całą długość bitwy wszyscy ateńczycy wydawali się być chodzącymi umarlakami, ponieważ zdawali sobie sprawę co ich spotka w przypadku klęski. Bieg histori znamy ateńczycy ostatecznie zwyciężyli persów i jeden z żołnierzy ateńskich pobiegł do swojego miasta 42km i ogłosił wszystkim zwycięstwo po czym skonał. Jak byście zaragowali na takie słowa. Wszystko o czym myślieliście, wszystkie smutki, złe myśli wizja śmierci wszystko to w ciągu jednej sekundy znika. Możecie wyobrazić sobie co czuli wtedy mieszkańcy ocalonych Aten. Widzicie teraz, że słowo ma ogromną wartość. I krytykowanie ludzi na blogach jest czymś bardzo złym nie wolno człowiekiem gardzić. Każdy z nas popełnia błędy, ale nasza rola na tym świecie polega nie na mówieniu innym, że są skończeni i nigdy nic w życiu nie osiągną, bo w ten sposób jedyną czynność jaką robimy to zabijamy słowem. Zabijamy nadzieje na lepsze jutro na to, że może dzisiaj mi się nie udało i znów upadłem to jutro powstanę i tego dokonam. Niszczymy to potępianiem i ocenianiem innych.
Nasza rola
polega raczej na dawaniu nadziei pokrzepianiu innych i tak jak kiedyś ten żołnierz wykrzyknął zwycięstwo tak i my dzisiaj powinniśmy dawać innym szanse, nadzieje na to, że na pewno im się uda. Pomóc im wstać otrzepać kolana i ruszyć w świat po walkę z kolejnymi przeciwnościami losu. Dziękuje bardzo.